Złość

Bowiem jest jedynie reakcją, czynnikiem drugorzędnym. U jej podstaw znajduje się ból. Może to być rana, którą ktoś zadał nam niechcący, ale tak czy inaczej, należy tę ranę odsłonić. Kiedy bowiem odkryta została prawdziwa przyczyna zranienia, Bóg może rozpocząć uzdrowienie. Potrzebne jest przebaczenie umyślnemu albo też nieświadomemu sprawcy naszego derpienia. Kiedy złość skierowana jest przedw Bogu, a nie ku rzeczywistej przyczynie cierpienia, nasz wzrost ku dojrzałośd wstrzymywany będzie bez końca. Człowiek, o którym pisze święty Paweł we wspomnianym fragmencie potrafi panować nad swoją namiętnością, ma tym samym dużo wewnetrznęj siły, jego wola pozostaje pod kontrolą. Niewątpliwie autor tych słów pochwala cechę opMowąnia, która jestjednym z owoców Ducha Świętego. Wiąże się z tym jednak pewien problem. Czasem osoba, która opanowała swoją wolę, może lównież w sposób nadmierny poddać kontroli własne uczucia, poprzez ich tłumienie, które jest szkodliwe dla psychicznego zdrowia. Najprawdopodobniej, u podstaw takiej postawy leży obawa przed utratą kontroli.

Witaj na moim portalu! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących edukacji i wiedzy. Wpisy jakie tutaj zamieszam dotyczą tematyki popularno-naukowej, Mam nadzieję, że formuła bloga Ci się spodoba! Zapraszam do śledzenia mojej strony!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)