NIE WOJOWNIK LECZ BRAT

  • Z szyderczym uśmiechem sięgnął do kieszeni marynarskiego munduru i wydobył flaszkę. Wyjął korek i przytknął butelkę do ust. Ostry zapach alkoholu napełnił wigwam.Przestań! — zawołał ostro Tecumseh. — Zabroniłem wojo­wnikom Szawanezów pić ognistą wodę!Ty zabroniłeś? Hi, hi, hi — zarechotał na całe gardło Elskwa­tawa. — Nie jestem przecież twoim wojownikiem, lecz bratem.Oczy Tecumseha zwęziły się z oburzenia. Szybkim ruchem wyrwał butelkę z rąk Elskwatawy i z całej mocy cisnął ją w kąt.Zadzwoniło rozbite szkło. Elskwatawa usiadł, policzki spłonęły mu purpurą, zacisnął pięści i wycedził:Tak przyjmujesz brata? Chcesz obrazić Elskwatawę?Nie. Chcę, aby nikt w wiosce Szawanezów nie pił ognistej wody. Nie pozwolę na to nikomu.Nawet mnie?Nawet tobie, bracie Elskwatawa.

Witaj na moim portalu! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących edukacji i wiedzy. Wpisy jakie tutaj zamieszam dotyczą tematyki popularno-naukowej, Mam nadzieję, że formuła bloga Ci się spodoba! Zapraszam do śledzenia mojej strony!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)