CIEPŁO SŁOŃCA

Długo to trwało. Wreszcie kalumet trafił do Kosa, a on przekazał ją z kolei Tecumsehowi. Wódz oczyścił fajkę,, włożył ją do woreczka, który zawiesił na szyi. Wstał. Wyciągnął ręce ku słonecznej tar­czy na niebie i zaczął mówić:Bracia, Wielki Manitou stworzył słońce dla wszystkich ludzi. Ciepło jego promieni ogrzewa wioski czerwonoskórych plemion i kamienne miasta bladych twarzy. Manitou pragnął, aby wszyscy ludzie ogrzewali się jego ciepłem, bo są dziećmi tej samej ziemi. Ale Kanaha w swej złości zaszczepił w ser­cach białych chciwość i nienawiść, dlatego bladym twarzom wciąż wszystkiego mało. Od wybrzeży Wielkiej Wody idą za zachodzącym słońcem, tratując po drodze wszystko. Giną całe plemiona czerwonych dzieci, padają zwierzęta i ptaki w puszczy, wycięte lasy odsłaniają nagie oblicze gleby, na której wyrastają wielkie miasta białych. Bracia, biali pragną wypędzić plemiona Szawanezów, Wyandotów, Seneków, Miamisów, Odżibwejów, Pottawatomich i wszystkie inne rody zamieszkujące tereny od jeziora Erie po Ohio, od Muskingum aż po Wabash River.

Witaj na moim portalu! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących edukacji i wiedzy. Wpisy jakie tutaj zamieszam dotyczą tematyki popularno-naukowej, Mam nadzieję, że formuła bloga Ci się spodoba! Zapraszam do śledzenia mojej strony!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)